Eksploatacja i zabiegi konserwacyjne nie są drogie

Największym kosztem, który niewątpliwie zwróci się po kilku latach eksploatacji, jest ten związany z kupnem i instalacją. Przydomowa oczyszczalnia ścieków została zaprojektowana w taki sposób, że jej codzienna eksploatacja i konserwacja jest stosunkowo łatwa, a co za tym idzie niedroga. Wystarczy raz w miesiącu uzupełnić zużywające się środki chemiczne w urządzeniu. Raz na trzy miesiące, czołowi producenci nakazują wymiany wszystkich filtrów, które same w sobie cenowo porównywalne są z filtrami samochodowymi. Jedyna niedogodność jaka się tutaj pojawia, to fakt, że wymiana musi zostać przeprowadzona przez pracownika posiadającego uprawnienia do zrobienia wpisu w książce serwisowej, wydawanej i koniecznej do kontroli. Jednakże sam koszt wymiany filtrów w przydomowej oczyszczalni, mowa o robociźnie, to wydatek maksymalnie dwustu złotych. Co biorąc pod uwagę oszczędności płynące  z posiadania urządzenia filtrującego, jest naprawdę niski. Urzędy miasta oferują finansowanie instalacji tego urządzenia, warto skorzystać z tej możliwości.

Instalacja przydomowej oczyszczalni musi być zgodna z przepisami

Polskie prawo zakłada, że wszelkie prace związane z modernizacją systemu kanalizacyjnego w gospodarstwach domowych, zaliczane są do prac budowlanych i z tego względu muszą być zgłaszane w wyznaczonych do tego jednostkach. Brak zastosowania się, może skutkować nałożeniem grzywny. Przydomowa oczyszczalnia ścieków to dość solidna ingerencja w środowisko naturalne oraz cały system wodno-kanalizacyjny. Zaliczana jest do prac budowlanych, a zatem istnieją paragrafy mówiące o tym, w którym miejscu powinna zostać umieszczona. Pierwszą z nich, jest fakt, że wszystkie elementy studni, w tym najbardziej wysunięty nazywany drenażem rozsączającym, muszą zostać zlokalizowane 3 m od każdej granicy działki. Dodatkowym obostrzeniem, jakie nakładane jest na to urządzenie, jest konieczność odsunięcia go o odległość 30 metrów od studni wodociągowej. Jest to całkiem rozsądne, biorąc pod uwagę pochodzenie oczyszczonej wody wylewanej do ziemi obok urządzenia. Raczej nikt nie chciałby, aby popłynęła ona z powrotem z kranu w naszym bądź sąsiednim gospodarstwie domowym.